Terytorialsi testują Rubiny
20.05.2020

Terytorialsi testują Rubiny

 

W Wojskach Obrony Terytorialnej trwają testy celowników termowizyjnych SCT Rubin pod kątem możliwości ich wykorzystania do przesiewowego badania ciepłoty ciała dużych grup osób.  

W ostatnim czasie obserwujemy w Polsce stabilizowanie się sytuacji kryzysowej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Częściowo znoszone są dotychczasowe ograniczenia i uwalniane kolejne sektory gospodarki. Zagrożenie jednak nie znika, wszystko wskazuje na to, że z koronawirusem będziemy zmuszeni nauczyć się żyć dużo dłuższej niż wyobrażaliśmy to sobie jeszcze na początku fazy narastania zachorowań.

Zmieniająca się sytuacja epidemiologiczna rodzi konieczność elastycznego dostosowywania form wsparcia realizowanych przez Wojska Obrony Terytorialnej. W wyniku analizy rozwoju sytuacji, w tym potencjalnych potrzeb wsparcia kolejnych uwalnianych sektorów gospodarki, w dowództwie WOT powstał pomysł wykorzystania, będących na wyposażeniu formacji, celowników termowizyjnych SCT Rubin. Urządzenia mogą zostać wykorzystane do zdalnego pomiaru temperatury w dużych skupiskach osób. Celem takich działań byłoby identyfikowanie zagrożeń we wczesnej fazie, co dawałoby możliwość gaszenia pojedynczych ognisk koronawirusa, nie pozwalając mu na masową ekspansję. Tego typu działania mogłyby być prowadzone w węzłach komunikacyjnych takich jak terminale lotnicze, dworce, czy centra handlowe.

Aby celowniki SCT Rubin mogły być wykorzystane do powyższych celów niezbędna była ich modyfikacja. Oprogramowanie urządzenia musiało zostać dodatkowo rozszerzone, przy czym zachowano właściwości urządzeń zgodne z ich dotychczasowym przeznaczeniem. Pierwsze dwa celowniki dostosowane do nowych zadań przez producenta – Przemysłowe Centrum Optyki, są obecnie testowane przez żołnierzy 6 Mazowieckiej Brygady OT oraz 13 Śląskiej Brygady OT. Po pozytywnym przejściu testów dowództwo WOT zamierza skierować po jednym zmodyfikowanym urządzeniu do każdej z brygad OT.

Zmodyfikowane celowniki nie określają dokładnej temperatury badanych osób, a jedynie wskazują czy jest ona wyższa czy niższa od wcześniej wprowadzonej do urządzenia, przyjętej jako punkt odniesienia. Badania tego typu można będzie traktować jako wstępne, których wynik będzie musiał zostać poddany dokładnej weryfikacji.

płk Marek Pietrzak
Rzecznik prasowy WOT