94. urodziny mjr. Lucjana Deniziaka ps. „Orzeł”
20.06.2020

94. urodziny mjr. Lucjana Deniziaka ps. „Orzeł”

 

Mjr Lucjan Deniziak ps. „Orzeł”, żołnierz 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, 18 czerwca skończył 94 lata. Pamiętali o tym żołnierze 43 Batalionu Lekkiej Piechoty z Braniewa, którzy odwiedzili go z tortem i życzeniami.

- Wyjątkowo jesteście Wy dla mnie. Tak się stało, żeśmy się bardzo zaprzyjaźnili. Ja odczuwam, że to jest dar serca, dar wielkiego patriotyzmu. Ogromnie się z tego cieszę. Z Wami mam wspaniały kontakt, widzę tę wielką życzliwość. Ile to mi daje zadowolenia - powiedział mjr Lucjan Deniziak ps. „Orzeł", żołnierz 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, który 18 czerwca br. skończył 94 lata. Bohatera w dniu urodzin z tortem i życzeniami odwiedzili żołnierze 43. Batalionu Lekkiej Piechoty z Braniewa.

Po wspólnym torcie i życzeniach mjr Lucjan Deniziak wspomniał słowa Adama Mickiewicza :

„I ten szczęśliwy, kto padł wśród zawodu,
Jeżeli poległym ciałem
Dał innym szczebel do sławy grodu.”

- Niektórzy z nas polegli w walce, ale mieliśmy świadomość, że nasza postawa i miłość do Ojczyzny ma i będzie miała istotny wkład w kreowanie rzeczywistości. Nie tylko tu i teraz, ale i później. – powiedział „Orzeł” na zakończenie spotkania.

Mjr Lucjan Deniziak, to żołnierz 5 Wileńskiej Brygady. Urodził się w 1926 roku w miejscowości Wojtkowice. W 1943 roku został zwerbowany do Armii Krajowej i zaprzysiężony przez ppor. Stanisława Karolkiewicza ps. „Szczęsny”. Do połowy roku 1944, pełnił funkcję łącznika, w rejonie Białystok – Grodno — Lida. Tajną pocztę umieszczał w gipsie rzekomo złamanej ręki. W 1944 roku po powrocie z tajnej misji z Wyszkowa „Orzeł został zatrzymany przez żołnierzy Armii Czerwonej. Uciekł. 24 grudnia 1946 roku, w Wigilię świąt Bożego Narodzenia, przyjechał na przepustkę do domu. Został zatrzymany i przewieziony do aresztu w Ciechanowcu. W czasie przesłuchania powiedział funkcjonariuszowi, że wskaże mu miejsce koło domu, gdzie ukrył broń. Wyjazd do Wojtkowic „Orzeł" wykorzystał, aby uciec. Został postrzelony w udo, ale wytrzymał ból i nie dał się schwytać. Kulę nosi do dnia dzisiejszego. Od 1945, służył w 5. Wileńskiej Brygadzie AK, następnie w 3. Wileńskiej Brygadzie NZW w kompanii ppor. Ryszarda Sosnowskiego “Wydry”, a także u mjr Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki". Jest uczestnikiem bitwy pod Gajrowskimi oraz jedynym żyjącym z oddziału „Wydry”. Podczas patrolu i przenoszenia tajnej poczty 21.10.1947 roku, został aresztowany i ponownie zatrzymany i trafił do aresztu w Ciechanowcu. Był brutalnie przesłuchiwany i skazany na 8 lat więzienia. Jak często sam podkreśla: „władzy zależało przede wszystkim na "złamaniu grzbietu inteligencji, bo to ona jest siłą przewodnią rewolucji", nie miałem wątpliwości, że byli to okupanci, a nie wyzwoliciele. Ich pierwszym zadaniem było stworzenie silnego aparatu bezpieczeństwa i wywiadu. Swoich szpicli mieli nawet wśród byłych żołnierzy AK, których pozyskali do współpracy". W grudniu 1951 roku otrzymał propozycję podpisania współpracy w zamian za natychmiastowe zwolnienie i dobrą pracę. Odmówił i trafił na 72 godziny do karceru wodnego. Więzienie opuścił w styczniu 1952 roku. Został skierowany na teren powiatu lidzbarskiego, do miejscowości Łaniewo, do pracy w tartaku, jako kierowca. Pomimo dużych nacisków i represji nie zapisał się do PZPR. W 2018 roku, za swoje zasługi, został odznaczony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudę Krzyeżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2019 roku „Medalem Stulecia Odzyskanej Niepodległości”.
 
28 maja br. na wniosek 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej, otrzymał akt mianowania na stopień majora.

Anna Szczepańska
ekspert ds. komunikacji 43 Batalionu Lekkiej Piechoty w Braniewie

Załączniki

powiązane informacje

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Tradycja,  Wydarzenia 
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej
Tradycja,  Wydarzenia,  Życzenia 
“Wierny przysiędze wojskowej, świadom godności oficera Wojska Polskiego..."
Tradycja,  Kurs AGRYKOLA,  Promocja oficerska